Dziś miałam dzień zakupów spożywczych... Tak sobie chodziłam po alejkach i naszła mnie ochota na domowego cheeseburger.
Tutaj macie efekt moich poczynań w kuchni:
Wyszło pysznie i ma nadzieję mniej kalorycznie niż w popularnym barze szybkiej obsługi...
Blog poświęcony: przemyśleniom, pasji literackiej, gotowaniu może modzie. Po prostu temu, co kocham, lubię lub nienawidzę. Mam nadzieje, że coś przeczytacie, skomentujecie i oczywiście po stwierdzeniu, że jest ciekawy zostaniecie na dłużej ;)
Etykiety
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Coś na ząb.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Coś na ząb.... Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 lipca 2015
poniedziałek, 21 lipca 2014
Zakazane - Prolog(zapowiedź)+ Info
Jednak nie dałam rady odzyskać
pierwszego rozdziału Trucizny a było go dużo o wiele więcej niż zawsze:( Trochę
dużo tych opowiadań się zrobiło. Więc tak...
(Info)
1. Milion dalej się
ciągnie. Na blogu jest 13 rozdział ( dziś dodała) a ja mam jeszcze dwa w
zapasie. To opowiadanie postaram się mocno nadgonić i zacząć wstawiac
regularnie rozdziały od września. Nie Bedę miała głowy do pisania a na bloga
muszę coś wstawiać:) I to będzie najlepsze rozwiązanie.
2. Nuda pisze się na
bieżąco. Tak, więc tutaj się nic nie zmienia. Będzie dodawana jak napiszę.
Kiedy? Nie wiem.
3. Trucizna będzie to (mam
nadziej) krótkie opowiadanko i chce je szybko zakończyć;)
4. Zaniedbane aspekty
bloga postaram się odświeżyć :)
5. Dziś daje prolog a
zarazem zapowiedź opowiadania, które ruszy od września. Nie będzie to
opowiadanie SM ani autorskie. Historia mocno nawiązuje do Harrego Pottera.
Paring Hermiona Grenger i Draco Malfoy (tzw. Dramione). Lubię takie opowiadania
i zawsze chciałam coś w tym stylu napisać. Mam nadzieje, że Wam się spodoba i
będziecie czytać oraz komentować.
Tak więc do zobaczenia
po moim powrocie do świata żywych (do zasięgu). :D
Prolog
Promienie słońca padły na twarz brązowowłosej budząc ją z snu. Leżała naga w białej pościeli. Obok niej spał przystojny mężczyzna. Wstała, zebrała swoje ubrania i weszła do łazienki. Popatrzyła na siebie. Włosy spływały miękkimi falami do ramion. Kaszmirowe usta były spuchnięte od namiętnych pocałunków. Miała delikatnie rozmazany makijaż, ale nadawało to jej seksownego wygładu.
sobota, 26 kwietnia 2014
Łatwy i pyszny... koktajl
Heeeeeeeej!!!
Koktajl to najlepsza rzecz
na świecie. Pyszne, zdrowe i nawet nie tak bardzo kaloryczne. Idealne na
śniadanie, podwieczorek lub przekąskę. A co najlepsze nieważne, co dacie to i
tak będzie pyszne( chodzi oczywiście o owoce) Mój ulubiony powstaje z truskawek,
melona, bananów. Niektórzy dają mleko ja osobiście wole odrobinę śmietany (18%)
lub jogurtu do dekoracji a potem można sobie wymieszać i jest PYCHA!
Jak zrobić?
Wybrane owoce umyć i obrać,
jeżeli to konieczne. Wrzucić do blendera i zmiksować. Dodać mleka, jeżeli jest
taka ochota. A co dalej? Po prostu rozkoszować swoje podniebienie wykonanym dziełem
;)
Proste - no nie???
W tą pochmurną pogodę trochę witaminek nie
zaszkodzi ;)))
A to są truskaweczki, które nie zostały wczoraj zjedzone na świeżo. Może nie są to jeszcze te polskie z słoneczka ale i tak pyszne, słodkie wprost wspaniałe że aż się śmieją ;D
P.S Dobrze widzicie że są przystrojone bazylią fajnie wygląda a tutaj udaje mięte ;)))
P.S2 Przypominam o czytaniu i komentowaniu Miliona Kawałków :D
czwartek, 10 kwietnia 2014
Łatwe i pyszne :)))
Witajcie! Na początku proszę
o wybaczenie, że mnie tu w tygodniu nie ma i nie odpowiadam na komentarza.
Wszystko nadrobię w piątek lub sobotę no może niedziele;)
Mam dla was chwilkę i postanowiła
dodać coś innego! XD
Jest to łatwy i pyszny
przepis( dosyć znany) na czekoladowe ( kakaowe) babeczki. Ja już swoje zrobiłam
i moja rodzinka się nimi zachwyca. Zachęcam was do spróbowania a następnie
rozkoszowania się zajebistym smakiem! :D
Składniki suche:
2 szklanki mąki
tortowej
1 łyżeczka sody
oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do
pieczenia
2-3 łyżki kakao
pół szklanki cukru ( zależy
jak słodkie lubicie ;) - jednak nie przesadźcie)
Składniki mokre:
2 jajka
1 szklanka mleka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
lub cukru waniliowego( nie! wanilinowy)
Pół szklanki oleju
Składniki suche
przesiewamy do jednej miski i dodajemy składniki mokre. Miksuję na jednolita
masę i wykładamy do foremek. Małych(mini) babeczek będzie ok.36 a dużych ok.
12. Pieczemy w temperaturze 180 stopniach Celsjusza- małe 15 min., duże przez
ok. pół godziny, ( jeżeli nie jesteśmy pewni sprawdzamy patyczkiem. Jeżeli jest
suchy jest ok) . Możemy je przyozdobić cukrem pudrem lub polewą ( przepis
niżej)
Uwaga- Nie napełniamy
całych foremek ponieważ ciasto urośnie!!!
Polewa:
Składniki:
Pół kostki masła
2-3 łyżki kakao
2-3 łyżki cukru
Rozpuszczamy masło na
małym ogniu uważając, aby się nie przypalało. Dodajemy cukier, mieszamy dotąd,
dokąd cukier się nie rozpuści. Następnie dodajemy kakao. Mieszamy, aby wszystko
się połączyło i GOTOWE.
A tak wyglądały moje pychotki:
Subskrybuj:
Posty (Atom)








