Kolejna cześć... Prawda, że szybko?! Zapraszam do czytania:)
Rozdział 3
Wiedziała, gdzie pojedzie – do jedynej przyjaciółki, która mieszkała najbliżej, czyli 100km od miejsca zamieszkania Usagi. Tylko jakieś dwie godzinki autokarem i będzie na miejscu. Mina mieszkała na wsi, ponieważ mogła – pieniędzy miała w bród. Była znaną artystka i do miasta przyjeżdżała tylko na ważne bankiety. Najbogatsi ludzie kupowali jej dzieła i płacili za nie fortuny. No cóż, dziewczyna miała talent, a do tego była piękna rudowłosą – tak, ze słodkiej blondyneczki stała się rudą seksbombą – dziewczyną o idealnej urodzie, którą podkreślała na wielkie wyjścia mocnym makijażem. Miała zamiłowanie do ekstrawaganckiej mody i była bardzo odważna. Do historii przeszła jej pleciona czarna sukienka, która więcej odkrywała niż zakrywała. Jednak wyglądała w niej bosko! Co skłoniło małą, cichą – porównując ją z obecną wersją – piękną młodą dziewczynę do takich zmian? Miłość. Kiedy Yaten ją zdradził z jakąś wredną i tandetą suką, jej serce złamało się na pół. Gdy otrząsnęła się z letargu, ścięła włosy, wyrzuciła wszystkie swoje ubrania, poszła do fryzjera, aby poprawił jej amatorską fryzurkę i przefarbowała się na cudowny rudy. Potem rzuciła filologię angielską i zaczęła malować. Pierwsze dzieła przywodziły na myśl śmierć, krew i cierpienie. W końcu, malując je, wbijała w myślach z każdym ruchem pędzla nóż w pierś Yatena. Kiedy odbyła się pierwsza wystawa prac Minako, włosy dziewczyny sięgały już do łopatek, ubrania były wyzywające i odważne, a ona mieszkała w centrum miasta i uprawiała sex z przystojnymi i bogatymi tego świata, którzy nie mogli oprzeć się jej wdziękom. Jej wystawa okazała się sukcesem. Myślała wtedy, że jest szczęśliwa, ale zaczynało jej czegoś brakować. Jednak zeszło to na drugi plan, ponieważ miała problem – nie mogła sprzedać najdroższego, ale i najpiękniejszego obrazu,




.jpg)


