Proszę bardzo! Dodaje tekst na pocieszenie :D Ja jadę a Was zostawiam Milionem i (jeżeli mi się niechcący nie skasowała) trucizną :) Tak więc... Czytajcie,komentujcie i trzymajcie kciuki abym wytrzymała bez internetu ;)
Gorące pozdrowienia!!! :*
XIII
Patrzyła na złote
litery szeroka otwartymi oczami. Nie chciała wierzyć w to, co zobaczyła. O mój
Boże! Czuła na ramieniu ból. Dotknęła go i poczuła krew na swoich palcach. Usłyszała
otwierane drzwi. Popatrzyła w ich stronę. Stał tam ten potwór. Omiótł wzorkiem
jej pokój i zatrzymał przerażony wzrok na zapłakanej, siedzącej dziewczynie z
plamami krwi na sukience, dłoni, i ramieniu. Patrzyła na niego z nienawiścią a
on wiedział że dowiedziała się o ich zaręczynach. Akurat teko nie chciał jej
pokazać. Nie chciał, aby to wiedziała. Podszedł do niej powoli.
- Stój!- Usłyszał jej
nieznoszący sprzeciwu głos.- Możesz mi to to wytłumaczyć?- Mówiąc to wstała
szybko z podłogi i teraz stała przed nim patrząc mu prosto w oczy i pokazując w
między czasie na książkę.




.jpg)


